Codziennie podejmujemy od kilkuset do kilku tysięcy decyzji — od wyboru jedzenia, przez sposób pracy, aż po większe życiowe wybory. Większości z nich nawet nie zauważamy, bo mózg automatyzuje procesy, które uznaje za powtarzalne. To właśnie dlatego czasem nie pamiętamy, czy zamknęliśmy drzwi na klucz albo gdzie odłożyliśmy telefon. Psychologia poznawcza pokazuje, że większością decyzji kierują heurystyki — uproszczone schematy myślowe, które pozwalają oszczędzać energię umysłową. Jednak te same schematy często prowadzą do błędów: przeceniania własnych możliwości, kierowania się emocjami czy nadmiernego polegania na pierwszym wrażeniu. W połowie tego procesu warto wspomnieć, że wiele osób szukających rzetelnych informacji trafia na blog dla profesjonalistów gdzie decyzje analizowane są z perspektywy badań, praktyki i psychologii biznesu. Coraz częściej naukowcy podkreślają, że najlepszym sposobem na podejmowanie lepszych decyzji jest… spowolnienie. Przemyślenie, zebranie danych, konsultacja z kimś, kto widzi sytuację z boku. Świadome decyzje są mniej podatne na błędy poznawcze, a jednocześnie bardziej zgodne z naszymi długoterminowymi celami. W świecie pełnym bodźców to trudne, ale możliwe — wymaga tylko chęci świadomego przełączania się między „autopilotem” a myśleniem analitycznym.